Zapraszamy na spotkanie prezentujące nowy numer magazynu poświęconego Szwajcarii. Wśród omawianych twórców znaleźli się między innymi Paul Klee, Beat Furrer, Heinz Holliger, zespół Abloth!, Anton Bruhin, Klaus Huber, Walter Smetak. Oprócz tego wywiad z Sudden Infant, teksty o wolnej improwizacji, szkic Adama Wiedemanna o kompozytorach szwajcarskich, przegląd wydawnictw Hat Hut i Hinterzimmer Records.
Po zakamarkach spisu treści oprowadzać będą redaktorzy magazynu Jacek Plewicki i Piotr Tkacz, nie zabraknie również przykładów dźwiękowych.
Następnie zaprezentujemy film „Kick That Habit”, co będzie inauguracyjnym seansem DKF Glissando. Obraz ten w poetycki sposób opowiada o działalności duetu Voice Crack, improwizującego przy użyciu zepsutych sprzętów elektronicznych. Jego reżyserem jest Peter Liechti, znany choćby jako autor filmu „Odgłosy robaków – zapiski mumii”.
21 maja (poniedziałek), godz. 19:30, kluboksięgarnia Głośna, Św. Marcin 30/8-9 (wejście po lewej od kina Muza), wstęp wolny















Reinhold Friedl o płycie Mutanza :”Album zawiera utwory na fortepian wykorzystany w nietypowy sposób. Jego struny pocierane są nylonowymi strunami i metalowymi przedmiotami oraz pobudzane smyczkami elektronicznymi (..),. Z jednej strony, przedstawione tu dźwięki eksplorują nowe sposoby gry na fortepianie i są w tym sensie „rozszerzonymi technikami gry”, jako że opracowano je dla większości instrumentów w drugiej połowie XX wieku. Z drugiej strony, utwory te ograniczają się do wyselekcjonowanego materiału i stawiają następujące pytanie: w jakim stopniu sam materiał jest już kompozycją? Moim zdaniem, odpowiedź na to pytanie, która będzie raczej dwuznaczna, jest mniej interesująca niż konstatacja, że rozwój współczesnej muzyki został w znacznym stopniu zainspirowany muzyką elektroniczną. Wyraził już to Mario Bertoncini, Helmut Lachenmann wprowadził pojęcie „musique concrète instrumentale”, zapętlona komponowana muzyka Philla Niblocka zainspirowana była interakcją pomiędzy jego Harleyem a buczącą ciężarówką wspinającą się po serpentynach Gór Skalistych. Niniejszy album to hołd dla muzyki elektronicznej, a wręcz dokument wysiłków zmierzających do opróżnienia zgentryfikowanego mebla i wystrzelenia go do czasów współczesnych”.




