Wydarzenia

Jozef Van Wissem & ARRM

Data
piątek, 25 stycznia 2019
Godz.
20:00 – 23:00

Koszt
60
Kup bilet

Miejsce
Klub Alchemia
Kraków
Kraków
(mapa)

facebook

☩ JOZEF VAN WISSEM [Holandia][Dark Folk/ Lute]

„Jozef van Wissem jest jednocześnie awangardowym kompozytorem i barokowym lutnistą; nieobce mu pojęcie dychotomii.” – The New York Times

Muzyka van Wissema intensywnie działa na słuchaczy; jest hipnotyzująca, czysta i minimalistyczna, tworzy niezwykłą, transcendentną atmosferę. Artysta nieprzerwanie jeździ po świecie, koncertując w klubach, ale i na festiwalach takich, jak All Tomorrow’s Parties czy Primavera Sound. Van Wissem studiował w Nowym Jorku, gdzie obecnie mieszka, a także wykłada przedmiot o interesującej nazwie „Wyzwolenie lutni”. Angażuje się również w rozmaite projekty, choćby skomponowanie „soundtracku” do obrazu „Ambasadorowie” Hansa Holbeina (zlecone przez National Gallery w Londynie), czy nagranie kilku kompozycji do gry Sims Medieval. W 2013 muzyk został doceniony na festiwalu w Cannes, zdobywając nagrodę za soundtrack do filmu Jima Jarmuscha „Tylko kochankowie przeżyją”. Nagrywał także z Tildą Swinton i Zolą Jesus. Każdy jego koncert to wyjątkowe doświadczenie; te mroczne, hipnotyczne kompozycje na stworzonej specjalnie dla artysty wyjątkowej, czarnej lutni po prostu trzeba usłyszeć.
Jego dyskografię zamyka soundtrack „New Lute Music for Film” oraz „Nobody Living Can Ever Make Me Turn Back”, obydwa wydane w 2017 roku.

☩ ARRM (Polska) drone, ambient:

Artur Rumiński, jak na człowieka mającego kreatywne ADHD przystało, ciągle coś kombinuje muzycznie. W 2010 roku Thaw i Furia nie wyczerpywały jego artystycznych poszukiwań, więc postanowił powołać do życia fascynujący twór o nazwie ARRM. Początkowo był to projekt solowy. Potem przekształcił się w duet, którego drugą połowę stanowił najpierw basista Rafał Miciński, a później w jego miejsce pojawił się dobry znajomy Rumińskiego z Thaw, Maciej Śmigrodzki. ARRM zagrał koncerty, supportując Nadję i Mammifer, wydał na kasecie split ze Starą Rzeką i Innercity Trio, a potem… zapadł w kilkuletni sen.
Ze snu ARRM wybudził się wiosną 2016 roku, do tego powiększony. Wrócił Rafał Miciński, Maciej Śmigrodzki przerzucił się na klawisze, a dołączył do nich jeszcze perkusista Michał Leks. W takim składzie powstała debiutancka pełnowymiarowa płyta „ARRM” (Instant Classic), którą nagrano z Haldorem Grunbergiem (Thaw). Pięć instrumentalnych kompozycji na album nagrano live przez jeden weekend. ARRM promował ten materiał między innymi koncertem na renomowanym festiwalu Brutal Assault.

+++

Bilety niebawem.