Na bieżąco

Prasówka 09.03.2021

Zapraszamy do nowej odsłony naszej cyklicznej rubryki, w której prezentujemy najciekawsze znalezione przez nas w internecie teksty dotyczące muzyki współczesnej oraz sound studies.

Redakcja / 9 marzec 2021

1.

Prezentując #występygościnne uwadze polecamy tekst naszego redaktora Piotra Tkacza, który opublikowany został na łamach „Ruchu Muzycznego”. Intuicja. Wolność to tytuł pierwszej biografii Andrzeja Bieżana autorstwa Bolesława Błaszczyka (wydanej przez Fundację Sztuk Krytycznych) i to właśnie jej w swoim artykule przygląda się Tkacz. Jej bohater to jedna z kluczowych, lecz trochę zapomnianych postaci muzyki elektroakustycznej lat 70. i 80. XX wieku, która swobodnie poruszała się także w obrębie muzyki teatralnej. Autor recenzji szczegółowo przyglądając się publikacji ujawnia swój ambiwalentny stosunek do elementów, będących na pierwszy rzut oka zaletami dla czytelnika. Bogaty zasób nazwisk to oczywiście znaczna wartość, jednak, jak podkreśla Tkacz, bez indeksu trudno przedrzeć się przez wszystkie z nich. Podobnie jest z cytowaniem wypowiedzi naocznych świadków co cenne, jednak nie wszystko w tych relacjach jest dziś oczywiste” – pisze redaktor. Podsumowując jednak recenzję Tkacza możemy być spokojni, że biografia pióra Błaszczyka to solidnie przygotowana, godna polecenia publikacja, podobnie zresztą jak powstała przy jego większościowym udziale Ptacy i ludzie, monografia Eugeniusza Rudnika. Sam autor książki potwierdza zaś w tym roku swoją pozycję jednego z głównych badaczy historii polskiej muzyki elektronicznej.

Czekając na Bieżana

2.

Temat wsparcia w czasie pandemii dla osób związanych z kulturą, w tym muzyczną, został już poruszony w chyba każdym piśmie i medium branżowym – także i u nas. Na łamach #38 Szymon Atys wniknął w pierwszy z ministerialnych programów pomocowych – skupił się on wtedy na sytuacji kompozytorów_ek muzyki nowej. Ostatnio głos w sprawie zabrał jednak tytuł niemuzyczny, mianowicie OKO.press. Agata Kowalska w podcaście z serii Powiększenie zebrała czworo przedstawicieli_ek branży muzycznej: Gabę Kulkę, Bartka Borówkę, Joannę Lalek i Bartosza Webera. Dobór rozmówców_czyń dość szeroki, zważywszy nie tylko na stylistykę, w jakiej się obracają, ale też na samą profesję. Przekrój znaczący, bo uwydatniający różnice w odpowiedziach na podobne pytania. Pewne motywy rzecz jasna się powtarzają: zeszłoroczny lockdown działający na zasadzie hamulca ręcznego, wymóg natychmiastowej adaptacji i absolutny brak zrozumienia tego, jak działa branża kulturalna ze strony rządu. Kowalska dopytuje jednak o bardzo interesujące, tak nawet „po ludzku” (nie „po środowiskowemu”) wątki, na przykład o kwestię wymuszonego przebranżowienia. Jeden z rozmówców zaczął udzielać lekcji gitary i wrócił do przygotowywania tłumaczeń, inna rozmówczyni stanęła za barem oraz została opiekunką dziecka, ktoś nawet zajął się budową kominków. Interesujące są też spostrzeżenia dotyczące samych grantów: dwoje zaproszonych zwraca uwagę na zbyt skomplikowaną i zniechęcającą formułę wniosków, wypowiada się jednak i osoba, która skorzystała ze wszystkich możliwych dotacji i zapomóg. Jeden z gości porównuje szukanie wsparcia finansowego do poszukiwań zleceń sprzed pandemii. Najwięcej mieszanych opinii (i uczuć) spowodowała dyskusja o odbieraniu muzyki on-line – od pełnej akceptacji, po oskarżenia o demoralizację (!) widowni. Ważna uwaga: podcast i towarzyszący mu tekst nie są ukryte za paywallem; by otrzymać pełny dostęp wystarczy być zarejestrowanym użytkownikiem OKO.press – konto jest w pełni darmowe, a jego utworzenie zajmuje chwilę, a przy okazji można zapisać się do newslettera.

„Wszystko zostało unicestwione” – mówi Gaba Kulka. Artyści o sobie w pandemii [POWIĘKSZENIE]

3.

O tym, co może się wydarzyć, gdy Facebook nudzi się użytkownikom, którzy mają dość stukania w klawiaturę, opowiadają na łamach „Rest of the World” Andrew Deck i Sultan Quadri. Na celownik wzięli opierająca się na systemie zaproszeń aplikację Clubhouse, która przyciągnęła samego Elona Muska. Dostępna wyłącznie na system iOS aplikacja umożliwia spotkania jedynie w formacie audio – żadnego przesyłania zdjęć czy wiadomości tekstowych. Clubhouse oszczędna jest również w swej formie – nie dodamy tu wydarzenia z życia czy informacji o zmianie pracy, a jedynie krótkie bio. Apka stała się ostatnio wyjątkowo popularna w czterech krajach – Japonii, Indiach, Nigerii i Hong Kongu. Japonia doceniła uroki prostoty Clubhouse szybciej niż sam Musk – w ciągu trzech styczniowych dni technologiczni influencerzy zapewnili sobie dostęp do clubhouse’owych zaproszeń, węsząc weń świeżą krew (a raczej świeże gigabajty); w ich ślad ruszyli wkrótce japońscy celebryci. W Indiach, choć wciąż problemem jest dostępność urządzeń działających na iOS (urządzenia Apple’a posiada jedynie 3% obywateli, kosztują bowiem aż 40% więcej niż w Stanach), dziennie 200 – 300 osób ubiega się o dostęp. W Hong Kongu Clubhouse rozkręcał się powoli, ale kiedy ruszył, to z pełną mocą – i 24-godzinnymi pokojami. Nigeryjczycy wykorzystali aplikację częściowo do randkowania, częściowo – biznesu i działalności charytatywnej, wreszcie – do stworzenia wyjątkowych muzycznych inicjatyw. Joey Akan, wielokrotnie nagradzany dziennikarz i twórca muzycznego newslettera Afrobeats Intelligence, za pośrednictwem Clubhouse stworzył przestrzeń o tej samej nazwie, służącą do edukowania, wymiany doświadczeń oraz spotkań fanów ze znanymi muzykami. Co dalej? Przy 2 milionach aktywnych użytkowników tygodniowo, nadchodzi czas na… bilety. Jak zauważa Michał Wąsowski z „Business Insider”, to „ukłon w stronę artystów” – to właśnie na Clubhouse zorganizowano w grudniu 2020 musical Król Lew, który dotarł do pięciu tysięcy osób.

Cztery kraje, jeden Clubhouse

Czym jest Clubhouse i jak do niego dołączyć

4.

Thanasis Chondros i Alexandra Katsiani tworzą od lat 80. fascynujący duet artystyczny, który wychodząc od sztuki performansu działał na gruncie muzyki eksperymentalnej i soundartu – zwłaszcza pod szyldem Dimosioypalliliko Retire – a także różnych form postkonceptualizmu. Często zwracał się przy tym ku codzienności, estetyce relacyjnej i działaniom partycypacyjnym. Kostis Kilymis przeprowadził z Katsiani i Chondrosem fascynujący wywiad dla newslettera „Toneglow”, w której wychodzi od ich działalności w ostatnich latach, po formalnym zakończeniu działalności artystycznej w roku 2004, by następnie – przez rozmowę o miesiącu działań performatywnych w ich domu (Hyperdothe), który stanowił „finisaż” ich działalności – przejść do początków ich muzyczno-dźwiękowej działalności. Chondros i Katsiani opowiadają o młodzieńczych fascynacjach dadaizmem oraz futuryzmem, a także o zainteresowaniu dźwiękowym wymiarem performansu. W ich podejściu znajdziemy neoawangardowo-postpunkową fascynację improwizacją, poznawaniem instrumentów oraz tworzeniem środowisk dźwiękowych podczas dźwiękowych performansów. Opisują różne fazy działalności Dimosioypalliliko Retire: okres performatywno-koncertowy, czas domowych nagrań i wreszcie erę studyjnych wydawnictw, tworzących rodzaj serii, czy wręcz czasopisma dźwiękowego z udziałem doświadczonego muzyka Ntanisa Tragopoulosa. Katsiani pyta jednak bohaterów rozmowy również o liczne inne muzyczne projekty, m.in. składankę Από Μηχανής Μουσική (wątek być może szczególnie ciekawy dla polskich czytelników poprzez udział Zbigniewa Karkowskiego) czy formację Οἴκοι.

Rozmowa z Thanasisem Chondrosem i Alexandrą Katsiani

5.

Festiwalu Unsound chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, tak jak nikomu nie trzeba mówić, że pandemia wywróciła festiwalowe życie do góry nogami. Zeszłoroczna edycja Unsoundu działa się wirtualnie, i przebiegała pod hasłem pytania „co dalej”? Był i Unsound Lab, i i sesje Machine Listeningu, i warsztaty z deep listeningu – wszystko online, i wszystko bezpłatnie (z możliwością dobrowolnego wsparcia finansowego). Okazuje się, że dla festiwalu 2020 był pod jednym względem lepszy niż pozostałe lata – właśnie ukazała się bowiem pierwsza festiwalowa płyta, do tego z towarzyszącą jej książką (a może odwrotnie?). Wydawnictwo to 25 esejów, tekstów teoretycznych, wierszy, wspomnień i utworów prozatorskich; na płycie znajdziemy zaś dzieła najciekawszych współczesnych artystów i artystek, elektronicznych oraz eksperymentalnych (na podwójnym winylu i w formie cyfrowej). Album Intermission dedykowany jest tragicznie zmarłej SOPHIE, która kilkukrotnie pojawiła się na scenie Unsoundu. Całość – razem bądź osobno – do kupienia na unsoundowym bandcampie oraz w unsoundowym sklepie.

 

Intermission: do kupienia

6.

Czy można połączyć sound studies, animal studies, przemycić feministyczne przesłanie i jeszcze napisać to tak, żeby artykuł czytało się jak wciągającą bajkę dla dorosłych? Zerknijcie. Katherine J. Wu w „The Atlantic” przybliża historię badań nad dźwiękowymi obyczajami żab drzewnych. W przypadku głosów wielu gatunków zwierząt przedmiotem badań są przede wszystkim hałaśliwe samce, których aktywność dźwiękowa najczęściej związana jest z godami. Nieporównanie mniej uwagi poświęcano jak dotąd drugiej stronie wiosennych koncertów, którą postrzegano jako bierną i przez to mniej ciekawą. Przychodzi na myśl, że na ten badawczy szowinizm może mieć wpływ nie tyle dyskryminacja ze względu na płeć, co zachodniocentryczne wyobrażenie o muzyce z wyraźnym podziałem ról na aktywnych muzyków i bierną publiczność. Ale wracając do tekstu: okazuje się, że samice żab drzewnych opanowały zdolność czynnej redukcji szumów na długo przed wynalezieniem technologii ANC, a posługują się nią do filtrowania dźwięków wydawanych przez samce innych gatunków. Morał z opowieści można wywieść taki, że wspaniale byłoby w badaniach nad dźwiękowym światem zwierząt wkładać tyle samo energii w studiowanie ich sposobów słyszenia, co ich dźwiękowej ekspresji. A z okazji wczorajszego święta życzmy sobie i my, żebyśmy wszystkie_scy częściej miały_li rozwibrowane płuca na skrzeczący patriarchat.

 

Tree frog

How Female Frogs Tune Out Useless, Noisy Males
They found love in a noisy place.

7.

W poszukiwaniu nowych modeli biznesowych w dobie internetu: Arielle Gordon w fascynującym tekście dla „Stereoguma” przybliża aktualne eksperymenty ze sprzedażą muzyki z wykorzystaniem technologii NFT (Non-fungible token, niezamienialny token). Mówiąc najprościej: siły przerobowe infrastruktury blockchain (czyli infrastruktury odpowiadającej m.in. za bitcoiny) mogą być wykorzystywane do stworzenia cyfrowych certyfikatów autentyczności oraz jednostkowości (tzn. certyfikatu nie tylko autentyczności danej rzeczy, ale potwierdzenia, że to jest dana konkretna rzecz). O tym, że tego typu certyfikaty mogą mieć znaczną wartość, przekonuje chociażby kariera CryptoKitties – coś między grą w zbieranie Pokemonów oraz kolekcjonowaniem znaczków, by ulokować w nich kapitał. Niezamienialne tokeny stały się przede wszystkim sposobem lokaty kapitału i są dzisiaj polem spekulacji, która doskonale łączy się z mechanizmami aukcji oraz ideą „dywersyfikacji funduszy” poprzez ulokowanie kapitału w dziełach sztuki. Gordon opisuje, na jakie sposoby w tej nowej grze w spekulację i generowanie wartości uczestniczą rozmaici muzycy – od producenta (nudnego EDM) 3LAU, po (jakżeby inaczej) Grimes. NFT zdaje się być grą, w której można uczestniczyć przede wszystkim, jeśli posiada się odpowiednie zasoby, które podbiją wartość dowolnego X związanego może tylko przygodnie z samą muzyką – to raczej miernik tego jak, bardzo można skapitalizować czyiś „status”. Nie znaczy to jednak, że technologia ta nie będzie mieć wpływu na współczesną muzykę. Po pierwsze, otwiera potencjalnie pole do eksperymentów z jednostkowością dzieła oraz nośnikami, śladem sławnego albumu Wu Tang Clan Once Upon A Time In Shaolin, czy eksperymentów z nośnikami The Flaming Lips. Czy możliwe jest zamówienie kompozytorskie na aukcję NFT, która zwróci koszt swego zamówienia? Po drugie, technologia blockchainu generuje OGROMNE zapotrzebowanie energetyczne i wysoce prawdopodobne, że już niedługo będzie powodować swą żarłocznością poważne kryzysy… W każdym razie, warto tekst Gordon przeczytać – także dlatego, że już krążą po sieci wydestylowane zeń odpiski, a to właśnie on jest autentyczny, co widać choćby w energii włożonej w research.

Kup Pan bloczek

(ng, am, mk, km)