Na bieżąco

Prasówka 2.11.2020

Zapraszamy do nowej odsłony naszej cyklicznej rubryki, w której prezentujemy najciekawsze znalezione przez nas w internecie teksty dotyczące muzyki współczesnej oraz sound studies.

Redakcja / 3 listopad 2020

1.

Trwa kolejny tydzień protestów przeciwko antyaborcyjnemu wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego i choć demonstrantki z całej Polski nie ustępują, a temperatura dyskusji nie spada, strajk doczekał się również analizy „na chłodno”. Za taką bądź co bądź uznać można przekrojowy artykuł Piotra Szweda dla „Dwutygodnika”, poruszający temat audiosfery ulic ostatnich dni. Ale nie tylko ulic! „Żaden z wcześniejszych protestów w bogatej w protesty historii III Rzeczpospolitej nie miał tak różnorodnej i wyrazistej ścieżki dźwiękowej” – konstatuje autor, i można tylko dodać, że bodaj żaden inny protest tak silnie nie przejawiał się za pomocą dźwięku w internecie. Playlisty, virale, memy, podsłuchy, a przede wszystkim towarzyszące samorodnym hymnom dyskusje na temat ich adekwatności naturalnie posłużyły jako kluczowe elementy wypracowywania naczelnych haseł, czy wręcz strategii politycznej Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (pospolita technoblokada czy raczej budowanie morale przez patetyczne Mury? Barka ponad podziałami czy jednak dla beki i prowokacji? Rap kobiecy, mniejszościowy czy męski? Skuteczny Cypis czy nieskutecznie merytoryczna Ania Sool?). Audiosfera i atmosfera demonstracji zmienia się z dnia na dzień, a po kilku dniach tekst Szweda czyta się niczym dokument o charakterze historycznym. Tym bardziej warto sięgnąć po tę lekturę.

https://www.dwutygodnik.com/artykul/9199-wkny-karnawal.html?fbclid=IwAR2-bZEbe2zg4As2k83DpoeW8eix4ufck6Q2HnxKDy2ThEpQDzasIXewXtY

Fot. Chris Niedenthal

2.

W najnowszych #występachgościnnych prezentujemy tekst Muzyka wiecznie żywa autorstwa Piotra Tkacza, który został opublikowany na łamach „Ruchu Muzycznego”. AMPLIFY2020: quarantine, o którym mowa w artykule, to kolejny festiwal w czasach pandemii przeniesiony do strefy online, z tą jednak różnicą, że jego organizacja nie ograniczała się do internetowego streamingu koncertów, ale opierała się na prezentowaniu nagrań wykonanych na prośbę organizatora Johna Abbeya. Ożywienie muzyki festiwalu zatem, jak pisze Tkacz, polegało na umożliwieniu słuchaczowi odtworzenia wybranego utworu w dowolnym momencie i dogodnych okolicznościach. Co zatem z kontaktem z artystami? „Wejście z którymś w dialog okazywało się łatwiejsze niż na zwykłych festiwalach” – zapewnia autor, a wszystko za sprawą utworzonej w tym celu grupy do komunikacji. AMPLIFY2020: quarantine, będąc jedną z pierwszych inicjatyw twórczych w dobie pandemii, zaowocował aż 240 publikacjami, co przełożyć można na 80 godzin muzyki, która pomimo internetowej publikacji nie została zdehumanizowana.

Muzyka wiecznie żywa

3.

A skoro mowa o AMPLIFY2020, to nie może zabraknąć dwóch wywiadów z Davidem Toopem, który wraz z Steve’em Beresfordem wystąpił podczas tegorocznego festiwalu, zaś we wrześniu nakładem Room40 ukazał się jego album Field Recording And Fox Spirits. Odsyłamy zwłaszcza do niezawodnego „Tone Glow”, w którym Matthew Blackwell, z charakterystyczną dla tego newslettera swobodą, prowadzi przez życie i twórczość swojego rozmówcy, szerokim łukiem omijając przy tym oklepany biografizm. Wspominając swoje archiwalne wywiady z Ornette’em Colemanem i Derekiem Baileyem, które znalazły się na najnowszym wydawnictwie, a także pierwsze osobiste doświadczenia z field recordingiem, Toop proponuje definicję nagrania terenowego jako praktyki przede wszystkim naznaczonej autobiografizmem, określonej przez subiektywną relację wobec rejestrowanych dźwięków. Zwierza się też ze swojego odczucia ulgi podczas pandemii jako reakcji na tąpnięcie kapitalistycznego świata oraz wspomina postać Victora Segalena – francuskiego etnografa, doktora, podróżnika i pisarza, którego zapomniana książka In A Sound World w tłumaczeniu na angielski (i ze wstępem samego Toopa) ma się ukazać na początku przyszłego roku.

https://toneglow.substack.com/p/037-david-toop

http://www.furious.com/perfect/toopinterview2020.html?fbclid=IwAR3Ny3bkp1cf_kh9BLSa_D2AXsyXGslt_8dwp8GA2MCqbap3sYUabxZbKZQ

4.

Zatrzymajmy się jeszcze przy newsletterze. W alternatywnej rzeczywistości pewniak na młodzieżowe słowo roku 2020, a na poważnie – poważna alternatywa dla tzw. tradycyjnej prasy i cyfrowej rzeczywistości postblogowej/postfanpejowej. W krótkim komentarzu stojący za „Reply At” Dan Ozzi diagnozuje kilka problemów (wszak niemłodego) medium, które coraz częściej ewoluuje dziś do form kolektywnych, czy to budowanych przez frakcje niegdysiejszych upadłych zespołów redakcyjnych, czy to rozszerzanych o gościnne występy/zamawiane teksty, czy też pełniących funkcję przestrzeni kontrolowanej interakcji podobnej forum, współtworzonej przez czytelniczki i czytelników. O jakie problemy zatem chodzi? Prócz oczywistych przeszkód dotyczących zarządzania przedsiębiorstwem, z finansowaniem na czele, Ozzi wskazuje homogeniczność perspektyw. Po czym przytomnie pyta: „When was the last time you were drawn to a music website through a link on social media and then clicked around to see what else they had? I will be honest and say that the answer is a big ol’ never for me!”. Więcej o dopasowywaniu treści do sztywno skategoryzowanych potrzeb użytkowników przeczytać będzie można już niedługo w naszym nadchodzącym „Glissandzie” #38: internet (a dokładniej – fragmencie książki Spotify Teardown w tłumaczeniu Szymona Ozimka), tymczasem na algorytmiczne bolączki zalecamy prasówkę.

https://danozzi.substack.com/p/this-wont-work-the-way-you-think

5.

John Morrison wprowadza czytelników internetowego wydania „The Wire” w szeroki, panafrykański kontekst wspólnego albumu Roya Ayersa i Feli Kutiego Music of Many Colours. Morrison wychodzi wprost od ogólnych założeń panafrykanizmu oraz jego politycznego wcielenia w dobie budowy i konsolidacji państw Afryki po okresie dekolonizacji. Morrison podkreśla zarówno panafrykańskie wątki w twórczości Ayersa w latach 70 (na czele z albumem formacji Roy Ayers Ubiquity Red Black & Green), jak i polityczny wymiar twórczości, a także bezpośrednie zaangażowanie w politykę (aż po brutalne prześladowania rodziny) Kutiego. Wspólna trasa Ayersa i Kutiego w Nigerii oraz sesje nagraniowe, które zaowocowały Music of Many Colours, stanowią w tekście Morrisona kulminację równoległych poszukiwań oraz inspiracji, łącząc rozmaite elementy muzyki różnych rejonów Afryki z muzyczną kulturą Afroamerykańskiej diaspory. W zakończeniu autor poszerza kontekst o aktualną sytuację społeczno-polityczną – to wezwanie o powrót do panafrykanizmu w obliczu ruchu Black Lives Matter oraz niedawnych protestów przeciwko przemocy specjalnych oddziałów policji w Nigerii.

Roy Ayers, Fela Kuti, panafrykanizm i Music of Many Colours

6.

Kitty Richardson w długim materiale dla „The Line of Best Fit” rozmawia z członkami formacji clipping., autorami bodaj najważniejszego „halloweenowego” albumu tegorocznego, pandemiczno-protestowego sezonu. Na Visions of Bodies Being Burned clipping. wychodzą od muzyki i estetyki horrorów, aby opisać horror współczesnych USA – album to zarazem pocztówka znad krawędzi wyborów, które grożą efektowną kulminacją globalnego chaosu AD 2020. Richardson rozmawia z zespołem na temat procesu twórczego (zob. np. fragmenty na temat konceptualnych zabiegów na zeszłorocznym There Existed An Addiction to Blood), podejścia do różnych sekcji fandomu (np. w kontekście politycznego zaangażowania tekstów), stosunku do tradycji „concept albumu” oraz tego, jakie możliwości daje im konceptualna rama nawiązań do horrorów. A także np. o tym, jak członkowie clipping. funkcjonują w dobie pandemii – na czele z Daveedem Diggsem pracującym przy serialowej adaptacji jego filmu Blindspotting (jeśli nie widzieliście – warto, świetna rzecz o współczesnym Oakland, doskonałe zwłaszcza jako pierwsza część podwójnego seansu z Sorry to Bother You).

clipping. na halloween

7.

W nowym sezonie lockdownowym do łask wraca uważne słuchanie i pejzaż dźwiękowy. Jeżeli o nas chodzi, to nie mamy nic przeciwko – pojawienie się tekstu o ekologii akustycznej na łamach takiego magazynu jak „New York Times” może tylko napawać nadzieją. W Listen to Soundscape from Home Melissa Kirch przybliża opowieści i nagrania soundscape’owe nadesłane przez czytelników, które – jak sama określa – stają się serią pejzażowych „audiodzienników”. Tekst zapewnia możliwość zajrzenia do zmieniających się kalejdoskopowo zestawów dźwięków z różnych sąsiedztw, okolic, rejonów świata. Niczym w ekspresowym pokazie pocztówek. Kogo budzi odbiór śmieci o 4.30, a kogo wita „tylko sześć gatunków ptaków” na Hawajach? Jak słusznie zauważa autorka, w obecnych czasach forma pamiętnika dźwiękowego pozwala czytelnikosłuchaczowi na krótką i bezpieczną podróż w inne krańce Ziemi.

https://www.nytimes.com/2020/10/28/at-home/newsletter.html

8.

Na koniec bezpieczna podróż w polskie krańce Ziemi, a przy tym odtrutka dla wszystkich alergicznie reagujących na logotyp Kultury w Sieci – wśród udanych projektów programu (których więcej wskazuje w naszym nadchodzącym #38 Szymon Atys) znalazł się podcast twórców portalu Muzykatradycyjna.pl, czyli Muzyka tradycyjna na łączach. Orkiestry dęte Roztocza, wizyta u Łemków przesiedlonych na Dolny Śląsk, nieznana muzyka Podlasia – jest w czym wybierać, a nowych tematów tylko przybywa. Od monograficznych ujęć tradycji nie mniej ciekawe są odcinki dotyczące jej recepcji, a zatem rozprawiające się z mitami (w tym terminologią, np. dotyczącą śpiewu białego) czy naświetlające rozmaite oblicza współczesnej ludomanii stosowanej. Sam podcast to wreszcie istna skarbnica nagrań terenowych, często wplatanych fragmentarycznie, za to z renomowanym znakiem jakości in crudo. Polecamy, zwłaszcza przed Glissandem „wiejskim”… Ale o tym więcej w swoim czasie.

http://muzykatradycyjna.pl/pl/dzwiek-i-obraz/dzwiek-i-obraz/articles/podcasty-muzyka-tradycyjna-na-laczach

(ng, mh, am, jz)