Prasówka 27.05.2017

Redakcja / 27 maja 2017

Zapraszamy do nowej odsłony naszej cyklicznej  rubryki, w której prezentujemy najciekawsze znalezione przez nas w internecie teksty dotyczące muzyki współczesnej oraz sound studies.

1.

Tegoroczna odsłona festiwalu KODY już za nami,  nadszedł czas na pofestiwalową refleksję. Na łamach „Dwutygodnika” podjął się jej Krzysztof Stefański, który wnikliwie analizuje wydarzenia, które miały miejsce w Lublinie poprzez pryzmat dychotomicznego podziału polskiej akademickiej muzyki współczesnej na nieformalne frakcje awangardzistów i konserwatystów. Stefański bierze pod lupę lubelskie koncerty, umieszcza je w szerszym kontekście, po czym stawia diagnozę, że nawet z  perspektywy „Kodów” twórcze połączenie dwóch przeciwstawnych frakcji wciąż wydaje się wątpliwe.

http://www.dwutygodnik.com/artykul/7201-wesele-na-smutno.html

2.

Tydzień temu zaczęliśmy nasze pożegnanie z Eufemią, ale wygląda na to, że reperkusje jej zamknięcia będą jeszcze długo wybrzmiewać. Dlatego też dzisiaj, w ostatni weekend jej działalności, zapuszczamy się nieco poza obszar dźwięku i polecamy tekst, który nagłośnił dekadencja3artystyczny sprzeciw studenckiego środowiska przeciwko decyzji rektora ASP Adama Myjaka. Karol Sienkiewicz na swoim blogu opisuje jeden z projektów na zaliczenie prowadzonych przez Dawida Radziszewskiego podstaw wystawiennictwa – umieszczoną w Eufemii wystawę wyśmiewającą rzeźby Myjaka dla sieci sklepów Dekada. Kuratorkami są Agata Grabowska i Olga Rusinek, wśród autorów m.in. znany z licznych projektów Eufemiowej sceny Natan Kryszk. Myjak zaczął grozić kuratorkom, artystom oraz Radziszewskiemu różnymi konsekwencjami, oskarżając o „bezprawne wykorzystanie znaku towarowego” (!). W efekcie prace zostały poukrywane w paczkach czipsów, co Sienkiewicz poddaje krytyce, ale już stanowi punkt wyjścia do akcji solidaryzujących się ze środowiskiem Eufemii oraz dalszej krytyki Myjaka. Przyglądając się temu nie możemy się oprzeć wrażeniu, że bardzo podobnego fermentu brakuje na różnych Uniwersytetach / Akademiach Muzycznych.

https://sienkiewiczkarol.org/2017/05/20/dekadencja/

3.

Marzymy o czasach, w których tego typu artykuły ukazywałyby się i u nas w codziennej prasie. Seth Colter Walls na łamach „New York Times’a” przedstawia portret Maryanne Amacher – jednej z bohaterek nadchodzącego numeru #31 – czyniąc z jej twórczości punkt wyjścia do refleksji nad problematyką  wykonawstwa oraz nagrań utworów muzyki elektroakustycznej. Colter Walls skupia się na problemach w oddaniu indywidualnego podejścia Amacher do percepcji dźwięku, przygląda się również temu jak w nagraniach udaje się oddawać tworzone przez kompozytorkę psychoakustyczne iluzje. Swoistym pretekstem do tych rozważań jest działalność grupy Supreme Connections o nazwie zaczerpniętej z niezrealizowanej opery Amacher Intelligent Life. Formacja próbuje na nowo ożywić utwory kompozytorki na podstawie nielicznych zachowanych partytur, usianych nie-w-pełni objaśnionymi symbolami (np. Adjacencies), lub zaledwie szkiców (niedawno wykonana w Tate Modern Petra), realizuje także „interpretacyjne wersje” jej instalacji. Ale Colter Walls sięga głębiej, przygladając się również albumom z kompozycjami Amacher wydanymi przez Tzadik Records, zwłaszcza Sound Characters z roku 1999.

https://www.nytimes.com/2017/05/19/arts/music/reviving-the-ghostly-sounds-of-maryanne-amacher.html

4.

Drew McDowall, przez wiele lat bohater drugiego planu sceny industrial – członek m.in. Psychic Tv oraz Coil – opowiada Chrisowi Zaldui o przeszłości, współczesnej solowej twórczości oraz przerażeniu współczesnym światem. McDowall wydaje właśnie drugą solową płytę, Unnatural Chanel i rozmowa dotyczy przede wszystkim tego jak oba solowe albumy wiążą się z jego wcześniejszą twórczością. Ale w rozmowie pojawiają się również wątki współczesnej dywersyfikacji scen oraz refleksja nad tym, że w roku 2017 organizowanie festiwali, tras i imprez na których grają wyłącznie biali faceci to po prostu żenada.

http://www.factmag.com/2017/05/20/drew-mcdowall-interview/

5.

Maan Jitski pisze dla Strange Sounds From Beyond o złotej epoce muzyki popularnej w Kongo. W fascynującym przeglądzie Jitski opisuje społeczne oddziaływanie „Belle Époque of African rumba music” przed upadkiem dyktatora Mobutu w roku 1997, koncentrując się na twórczości Franco & Le T.P.O.K Jazz oraz M’bilia Bel związanej m.in. z formacją Afrisa International. Z tekstu wyłania się nieco idylliczny obraz muzyki popularnej jako platformy społecznych zmian, upowszechniającej liberalne treści i dającej kulturowy głos kobietom. Nie sposób jednak uniknąć porównań z polską muzyką popularną lat 80 – cały czas postrzeganą jeszcze często wyłącznie jako „reżimowa” lub „opozycyjna”, a równocześnie zdecydowanie bardziej sfeminizowaną niż kiedykolwiek później.


http://strangesoundsfrombeyond.com/magazineitem/congolese-sounds-lesson-straight-talking/

6.

Marco Arment odpowiada na falę tekstów (jeden z nich wrzucaliśmy tu w zeszłym tygodniu) wieszczących śmierć formatu MP3. Zdaniem Armenta, zdarzenie, które ustawiono jako symboliczny początek końca formatu – oświadczenie Fraunhofer IIC na temat zaprzestania licencjonowania formatu w oparciu o patent – stanowi punkt wyjścia dla jego dalszej ekspansji jako wolnego, ogólnodostępnego formatu, którego patenty wygały. Arment wyraźnie prezentuje oddolne spojrzenie, w którym użytkownicy będą teraz mieli nowe możliwości dotyczące wykorzystania formatu, w opozycji do spojrzenia zakładającego kontrolę nad formatami przez instytucje czerpiące benefity z aktualnego kształtu prawa patentowego.

https://marco.org/2017/05/15/mp3-isnt-dead

7. & 8.

Nowe technologie słuchania były tematem dwóch zeszłotygodniowych artykułów, które ukazały się na łamach „Wired UK”. Pierwszy dotyczy innowacyjnego rozwiązania, które ma szansę zrewolucjonizować myślenie o percepcji otaczającej przestrzeni audialnej. Nowatorska koncepcja systemu słuchawek to prawdziwy „dźwiękowy Google Maps” – zapisuje, przesyła do cyfrowej chmury, po czym w odpowiednim miejscu odtwarza uprzednio zapisany dźwiękowy krajobraz. Technologia Sound Innovation, opracowywana przez Fujitsu i Yamahę, przyporządkowuje na podstawie geolokalizacji nagrane w przeszłości dźwięki. Nie bez znaczenia pozostaje jedynie kwestia prywatności nagrań, o której wciąż nie zdecydowano. Drugim technologicznym rozwiązaniem, które może potencjalnie zmienić funkcjonowanie członków społeczności Głuchych oraz nienormatywnie słyszących  jest Ontenna – niewielki klips generujący sygnały haptyczne, czyli wibracje znane choćby z ekranów smartfonów. Wysyłane sygnały symulują dźwiękowe doznania, póki co odzwierciedlając jedynie rytm i poziom głośności. Trwają prace nad udoskonaleniem technologii, dzięki czemu w przyszłości może uda się oddać także wysokość dźwięku i jego barwę. Prace nad projektem trwają od dłuższego czasu, w tym roku pierwsza seria produktów ma trafić do sprzedaży.

http://www.wired.co.uk/article/fujitsu-yamaha-headphones-sound-innovation

http://www.wired.co.uk/article/fujitsu-ontenna-deaf-people-vibration-clip

 

(Red. ab, ak, am, jt, jz, wz)