ephemera festival archiwum

Ochotnicze przeciążenie zmysłów. Ephemera 2026

Prowokacja, hałas, kontrast, ciało wibrujące od basu, błysk i stroboskop. Trudno być słuchaczem, któremu spodoba się wszystko, równie trudno w zróżnicowanych programach Ephemery nie znaleźć nic dla siebie. W tym roku nie było inaczej. Może jedynie oczekiwania podskoczyły w górę – siódma odsłona festiwalu objęła pełny, intensywny tydzień (symbolicznie? być może).

Różnorodność jako metoda. Ephemera 2022

„Dzisiaj mija 113. dzień wojny w Ukrainie” – tymi słowami rozpoczął się pierwszy koncert tegorocznej Ephemery. Choć wszyscy mamy świadomość, co dzieje się za wschodnią granicą, jest to informacja, którą należało przypomnieć. Wojna w Ukrainie powoli staje się tragedią, nad którą przechodzimy do porządku dziennego. Mimo że wszyscy dalej deklarują chęć pomocy naszym sąsiadom, wydarzenia nie budzą już w społeczeństwie takiej trwogi jak kilkanaście tygodni temu. Chociaż, podobnie jak w latach poprzednich, festiwal pozbawiony był motywu przewodniego, część wydarzeń wyraźnie odnosiła się do aktualnej sytuacji politycznej. Dla mnie Ephemera zaczęła i zakończyła się widokiem ukraińskiej flagi w dłoniach artystów.

Prasówka 29.06.2022

Postpunkowa energia The Kurws, zapomniane projekty Xenakisa, Ephemera budząca ze snu, emancypacja przez dezorientację, Pulitzer dla Nawaho i mapa ukraińskiego oporu dźwiękowego – zapraszamy do cyklicznej odsłony glissandowej prasówki