archiwum

Od człowieka-opery do opery bez człowieka? Trond Reinholdtsen na Warszawskiej Jesieni 2026

Moja droga do tego pytania zaczęła się od kiełbasy. Nie szedłem do Muzeum Etnograficznego rozważać przyszłości wykonawstwa ani granic artystycznej autonomii. Najpierw pojawiły się zdziwienie, śmiech i próba odnalezienia się w sytuacji. Dopiero później zacząłem odkrywać związki z pytaniami, które Reinholdtsen stawia od lat, a w Filharmonii Narodowej usłyszałem je już ze znacznie większą stanowczością.

Wyznaczanie szlaków. Ondrej Veselý i Concentrated Voices

W połowie października pogoda do wędrówki jest wyśmienita. Buki już przeszły w jesienne barwy, od zieleni, przez brąz w ochrę. Klony i jawory od żółci po koralową czerwień, którą podbijają jarzębiny. Niedawno padał deszcz, więc gdzieniegdzie koleinami płynie woda. Na trasie grzbietem brak strumieni – wszystko trzeba nieść na własnym grzbiecie.

O osiąganiu granic wytrzymałości. Relacja z 24. edycji Przeglądu Sztuki SURVIVAL.

Otóż w moim odczuciu 24. edycja Survivalu była prawdziwie niewykluczająca.  O wspomniane perspektywy zatroszczyli się zarówno organizatorzy, jak i artyści, ukazując  punkt widzenia kobiet, mężczyzn, dzieci i zwierząt. Europejskie i pozakontynentalne sposoby postrzegania tych samych spraw. Poglądy zwolenników i przeciwników utartych  idei, i schematów, które przede wszystkim poparte były naukowymi badaniami i studiami  przypadku. 

Ochotnicze przeciążenie zmysłów. Ephemera 2026

Prowokacja, hałas, kontrast, ciało wibrujące od basu, błysk i stroboskop. Trudno być słuchaczem, któremu spodoba się wszystko, równie trudno w zróżnicowanych programach Ephemery nie znaleźć nic dla siebie. W tym roku nie było inaczej. Może jedynie oczekiwania podskoczyły w górę – siódma odsłona festiwalu objęła pełny, intensywny tydzień (symbolicznie? być może).

1 2 3 … 6