Praktykowanie słuchania. Relacja ze SPOR Festival 2026
Naszą codzienność wypełniają najróżniejsze dźwięki. Te, które poprzez znormalizowane praktyki słuchania zyskały konkretne znaczenia i odpowiadające im funkcje, oraz te, których […]
Naszą codzienność wypełniają najróżniejsze dźwięki. Te, które poprzez znormalizowane praktyki słuchania zyskały konkretne znaczenia i odpowiadające im funkcje, oraz te, których […]
Weronika Bielecka: Sławek Janicki od kilku lat inicjuje działania mające na celu badanie przyczyny niskiej reprezentacji kobiet na scenie muzyki […]
Na tegorocznym Sacrum Profanum czas zatrzymał się, zachęcając do chwilowego zawieszenia indywidualnej percepcji i zanurzenia w świecie aury wyłaniającej się z prezentowanych historii i towarzyszących im dźwięków. Nie chodziło o to, aby zbadać jakieś zjawisko przez pryzmat tytułowego motywu, a kreować alternatywne wymiary przeżycia estetycznego dzięki ułożeniu różnych elementów programu w intrygującą całość.
Wspólnotowość odczuwalna była także podczas pierwszej edycji Avant Artu w Lublinie, organizowanej tym razem we współpracy z Ośrodkiem Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża”. Na otwarcie festiwalu zaproponowano trzy solidne muzyczne akty z eksperymentalnym wokalem w roli głównej i to właśnie z tego powodu postanowiłam się wybrać w rodzinne strony.
Z każdym nowym wykonaniem dzieła, w każdym nowym kontekście i nowej przestrzeni czas upływa inaczej, eksponując różne wymiary ruchu i zaklętego w nim rytmu. Bez czasu, który kształtuje naszą percepcję i umożliwia stawanie się, nie moglibyśmy nakreślić linii rozwoju własnych myśli i podmiotowych przekształceń. Czas uruchamia różnicę, unaoczniającą zmienność zjawisk i niemożliwość zaprzestania ruchu.
Ruletka to gra hazardowa, na której podobno nie trzeba się znać, aby mieć szansę na wygraną (w przeciwieństwie do na […]