Glissando 2 / 2004 Nowy Jork

Numer 2 to szaleństwo nowojorskie. Nie sposób zliczyć wszystkich postaci i autorów na blisko 65 stronach poświęconych muzyce tego miasta. Anthony Braxton opowiada o Nowym Jorku i… trubadurach, pojawia się Cage John – centralna postać nowojorskiej awangardy, najbardziej poszukujący, nowatorski i inspirujący kompozytor XX wieku, Fred Frith versus Fred Frith – dwa teksty o Angliku w Nowym Jorku, Gayle Charles – zabójczy saksofonista czy ktoś więcej? Henry Flynt – postać tak wyprzedzająca swoje czasy, że niemal nierealna, MMW – Medeski, Martin & Wood, zespół który kontynuuje najlepsze tradycje jazzu, R. Murray Schafer – kanadyjski teoretyk i kompozytor, który wprowadził wielce płodną twórczo koncepcję soundscape i pejzażu dźwiękowego, Uri Caine i jego 7 albumów, w których postawił na głowie tradycyjne europejskie dziedzictwo muzyczne od Bacha poprzez Beethovena po Mahlera, można by tak długo wymieniać… Na szczęście znalazło się miejsce i dla Europejczyków: spotkanie dwóch gigantów: kontynentalnej awangardy współczesnej i wyspiarskiego popu czyli Karlheinz Stockhausen i Björk Unikalne tłumaczenie ich rozmowy, obszerny esej o estetyce Björk, kontrapunkt o mistycyzmie w życiu i twórczości późnego Stockhausena, wreszcie tradycyjnie przewodnik po arcydziele: „Inori”. Ponadto krążymy wokół „Warszawskiej Jesieni” , i filozofii muzyki Bernharda Langa. W ramach „małe jest piękne” tym razem kilogram records, a zaraz obok obszerny wywiad z Mikołajem Trzaską. Natomiast tym, którzy lubią czytać pismo nie zawsze od góry do dołu polecamy esej o „słuchaniu kina” …